Revoltec FightBoard Advanced - klawiatura dla graczy

Autor: Paweł Kowalewski 2007-12-14 16:18

Wprowadzenie

Revoltec coraz śmielej wprowadza na rynek nowe produkty przeznaczone dla graczy – mamy już świetną myszkę REVOLTEC FightMouse oraz Klawiaturę FightBoard Advanced – niedrogie w porównaniu do ZBoard czy Logitecha urządzenia zapewniające wygodę podczas sieciowych rozgrywek, lub lokalnych potyczek na ekranie. Ceną jednak nie należy się sugerować, ponieważ to nie ona jest wyznacznikiem jakości sprzętu – jest nim z pewnością zadowolenie z użytkowania, oraz komfort pracy. Urządzenie to, pomimo standardowego rozłożenia klawiszy, wyróżnia się jednak spośród innych – czym? O tym przekonacie się po przeczytaniu artykułu. Zapraszam.

Wstęp Nową klawiaturę od Revolteca charakteryzuje przede wszystkim duża ilość klawiszy multimedialnych (11) upraszczających nam dostęp do przeglądarki www, klienta poczty, wyszukiwarki itp, oraz niebagatelne gabaryty – prawie pół metra szerokości. Ponadto, co niemniej ważne klawiatura została wyposażona w system Fightkeys™ – 6 klawiszy kierunkowych i jeden przeładowania (Reload) (QWERASD) – siedem wyróżniających się klawiszy służące graczom FPP do poruszania kierowaną przez nich postacią.

Urządzenie to może z powodzeniem zaspokoić potrzeby nawet najbardziej wymagających graczy, ale nie tylko – świetnie nadaje się do pracy w domowym zaciszu, czy w biurze. Jest to bowiem urządzenie bardzo wygodne w użytkowaniu, pracujące bardzo cicho, wyposażone w podstawkę pod nadgarstki. Z pewnością zapewni nam najwyższy komfort pracy, a zarazem ciszę. Zacznijmy jednak od początku.

Urządzenie dostajemy w stosunkowo dużym opakowaniu, z którego przez przezroczystą folię patrzy na nas piękny Revoltec. Nie widzimy całości, więc niecierpliwie otwieramy, a naszym oczom ukazuje się cała potęga Revolteca zawarta w tym urządzeniu. Jest bardzo ładny, doskonale wykończony, ma masę dodatkowych klawiszy, i odbija padające nań światło – wada czy zaleta, rozstrzygnijcie sami, mi to jednak nie przeszkadza. Kiedy już nacieszyłem swe wrażliwe oczy, nadszedł czas na paluszki – naprawdę ciche klawisze, wyjątkowo dobrze rozmieszczone dodatkowe przyciski, po prostu same zalety.

W opakowaniu poza samym urządzeniem znajdziemy podstawkę pod nadgarstki, siedem wymiennych klawiszy, instrukcję (niestety ani słowo nie jest napisane po polsku), płytę ze sterownikami, oraz bardzo ciekawie wyglądający gadżet, którego funkcji nie mogłem się domyślić, aż do czasu, kiedy postanowiłem wymienić klawisze – świetny pomysł, gratulacje dla producenta. Jeśli ktoś się jeszcze nie domyślił, i nadal traktuje to jako breloczek lub kawałek plastiku powiem wyraźnie – ów kawałek plastiku służy do wyjmowania z klawiatury klawiszy.

W grach najczęściej wykorzystujemy jedynie lewą stronę klawiatury służącą do kierowania postacią (mówię tutaj o grach typu FPP). Już z daleka widzimy, gdzie ułożyć palce do wirtualnej rozgrywki, a to dzięki systemowi Fightkeys. Często jednak klawisze po lewej stronie nie wystarczają – sięgamy wtedy do klawiszy funkcyjnych myszki. W tym przypadku jest inaczej – mamy 5 klawiszy na klawiaturze, dzięki czemu możemy szybko i bezboleśnie sięgać do najważniejszych funkcji gry, po uprzednim odpowiednim ich skonfigurowaniu. Kolejne 5 klawiszy znajduje się bardzo daleko, i o wiele szybciej klikniemy je ręką odpowiedzialną za sterowanie myszką – umiejscowiono je bowiem po prawej stronie urządzenia, za klawiaturą numeryczną.

Gabaryty klawiatury Urządzenie jak już wcześniej wspomniałem do niewielkich nie należy, poniżej podaję dokładne wymiary urządzenia:

Długość: 495mm Szerokość: 200mm Wysokość: 28mm

Waga urządzenia nie jest jednak duża – według producenta wynosi ona 900g – nasze pomiary mówią co innego - jedynie 800g bez podstawki pod nadgarstki, i 870g z podstawką. Klawisze Revoltec są standardowej wysokości – poza dodatkowymi. Ułożone są one w znany już wszystkim sposób, przez co zmiana przyzwyczajeń nie wchodzi w grę – problem mogą mieć jedynie użytkownicy starszych klawiatur, gdyż blok nad klawiszami strzałek jest węższy niż szerszy, przez co zamiast kliknąć [End] trafimy w [Insert].

Podstawka pod nadgarstki właściwie nie jest przydatna, a to ze względu na jej wymiary – jest wyjątkowo krótka, jednak wykonana z bardzo dobrze dobranego materiału.

Wykonanie W tym miejscu wiele złego powiedzieć nie można – jedyną dostrzeżoną przeze mnie wadą jest niska jakość wykonania podstawki pod nadgarstki – podpięcie jej nie sprawi nikomu problemu, odpięcie natomiast może przyprawić o ból głowy. Poza tym jest to urządzenie wykonane bardzo estetycznie i dopracowane.

Urządzenie wykonane jest symetrycznie, dzięki czemu zyskuje także na wyglądzie, jednak ogranicza nieco funkcjonalność – pisałem wcześniej o niepoprawnym według mnie rozłożeniu klawiszy funkcyjnych, jednak to nie jedyny kłopot wynikający z symetrycznej budowy. Największym z klawiszy multimedialnych jest nie jak można by się domyślać ten służący do zmiany trybu pracy klawiszy funkcyjnych, ale najrzadziej używany blokujący klawisze Windowsa.

W klawiaturze zastosowano cztery, zamiast trzech diody sygnalizujące stan pracy urządzenia – ta dodatkowa zapala się i gaśnie po kliknięciu klawisza blokującego działanie klawiszy systemowych ([Win], [Menu podręczne]), o tym jednak później. Warto powiedzieć, że klawiatura mocno odbija światło, co daje ciekawy efekt.

Bardzo interesująco wyglądają klawisze multimedialne, na których umieszczono wzory przypominające płomienie. Strony: 1 - 2 - 3 -