Zotac GTX 285 AMP! oraz GTX 295 - High-end według nVIDII

Autor: Dawid Kosiński 2009-01-26 18:26

Zotac GTX 285 AMP!

Akcelerator dotarł do nas w dużym kartonowym pudełku. Jest ono utrzymane w pomarańczowo-czarnej tonacji, typowej dla Zotaca. Kolejnym charakterystycznym elementem pudełka jest motyw smoka znany z innych produktów Zotac AMP!. Poza nim na opakowaniu znajdziemy logo firmy oraz kilka informacji na temat produktu, m.in. ilość zastosowanej pamięci VRAM, nazwy dołączonych gier i programów, a także logo oznaczające przynależność produktu do serii AMP! – standardowo podkręconych akceleratorów graficznych wyprodukowanych przez Zotaca. Opakowanie zostało również wyposażone w plastikową szybkę. Możemy w niej zobaczyć, jak wygląda znajdujący się w środku akcelerator.

 

 

Wewnątrz pudełka, oprócz karty graficznej znajdziemy dwie przejściówki 2x molex – PCI-E 6pin, DVI-D-Sub, DVI-HDMI, kabelek audio, instrukcję i trzy płyty DVD, na których znajdują się sterowniki, pełna wersja gry Race Driver: GRID, a także 3DMark Vantage w wersji Advanced. Na tej płaszczyźnie nie mamy produktowi Zotaca nic do zarzucenia. Zestaw ten zawiera nie tylko wszystkie niezbędne elementy, ale też pełne wersje popularnej gry i powszechnie stosowanego benchmarka.

 

Produkt Zotaca jest konstrukcją zbudowaną na referencyjnej płytce PCB. Firma również nie zdecydowała się na zastosowanie niestandardowego coolera, jednak niektóre parametry karty, takie jak zegary taktujące, uległy zmianie. Akcelerator z nominalnych 648MHz na rdzeniu został przetaktowany do 702MHz. Taktowania jednostek cieniujących i pamięci również się zmieniły i wynoszą teraz kolejno 1512MHz i 1296MHz (2592MT/s) zamiast 1476MHz i 1242MHz (2484MT/s) Choć nie jest to ogromna zmiana, to powinniśmy zobaczyć różnicę wydajności w porównaniu do standardowego GeForce’a GTX 285. Tak jak wszystkie GTX 285, również ten posiada 1GB pamięci GDDR3 oraz szynę dostępu do niej o szerokości 512bit.

 

 

 

Zastosowane chłodzenie jest ciche. Co prawda niekiedy można je usłyszeć, ale w żaden sposób nie przeszkadza ono w pracy czy grze. Jego wydajności również nie mamy nic do zarzucenia – w czasie spoczynku schładzał kartę do 45, a pod obciążeniem do 80 stopni Celsjusza. Jak widać, w końcu minął czas osiągania temperatur rzędu 100*C. Jest to jedna z nielicznych zauważalnych innowacji względem GeForce’a GTX 280. Chłodzenie razem z kartą zajmuje oczywiście dwa sloty w obudowie komputera – jest to standard w przypadku kart graficznych z najwyższej półki.

Akcelerator jest zasilany przez dwie wtyczki PCI-E 6-pin. Na śledziu karty znajdują się dwa porty DVI oraz wyjście telewizyjne (TV-out).

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 -