Bo procesor był za gorący - test coolerów! cz. 3

Autor: Maciej Niepiekło 2009-01-16 00:08

Wyniki testów

Słowo wstępne

Zanim przejdziemy do samych testów wspomnę jeszcze o kilku szczegółach. Po pierwsze: wszystkie coolery, w których była jakakolwiek możliwość ustawienia obrotów wentylatora, testowane były przy ustawieniach minimalnych i maksymalnych, wyjątkiem był box oraz ZEROtherm, gdzie takowa kontrola była tylko i wyłącznie teoretyczna, w praktyce po prostu nie działała. Po drugie: w przypadku TrueBlack testy przeprowadziliśmy pasywnie oraz aktywnie z wentylatorem Noctua (jedynie obroty maksymalne) oraz Nanoxia FX12-2000 (max. i min.). Niestety nie mieliśmy dwóch identycznych wentylatorów by sprawdzić skuteczność podwójnego nawiewu. W przypadku coolera HDT-SD964 został dołożony drugi wentylator, była to Nanoxia FX09-2200, oraz obroty oryginalnego wentylatora zostały zmiejszone do ok 2200. Po ostatnie: wyniki jakie zobaczycie na wykresach, to jedynie wskazania naszego miernika. Odpuściliśmy sobie wskazania "czujek pokładowych", gdyż doszliśmy do wniosku, że nie są one miarodajne.

 

 

Jak widać, na czele uplasowały się Thermalright wyposażony w nawiew oraz Xigmatek z podwojoną obstawą. Dalej na przemian Auras z ZeroThermem oraz HDT przy maksymalnych obrotach i TrueBlack z przyhamowaną Nanoxią. W tym momencie świetnie widać, że światowy potentat w dziedzinie chłodzenia, jakim z pewnością jest Thermalright, nie zawiódł. Jego produkt w połączeniu z odpowiednim nawiewem okazuje się świetnym rozwiązaniem. Możemy być pod wrażeniem ZEROtherma, który na swoim pokładzie ma jedynie 92cm, a przy największym obciążeniu dosłownie "wydmuchał" (żeby nie powiedzieć wydymał) rywali z podobnym orężem. Równie niezłe, a przy okazji bardzo zbliżone wyniki osiągały LPT-709 oraz HDT-SD964, ale ten drugi jakby był bardziej podatny na stres i się troche przy nim pocił. Środkową część tabeli opanowali "spowolnieni" liderzy oraz produkty Evercoola. Najlepiej z tej trójcy wypada Sharks oraz HPC-925 którzy jak na middle-end'owe chłodzenia trzymają fason. Ciekawe jest, że w idle HPC ma nieco słabsze wyniki w porównaniu do "rekinów", a w stresie to ten drugi "mięknie". Rozczarowuje postawa Knighta. Można rzec, że to całe połączenie AC i WC to rzeczywiście istny "pic na wodę". Spójrzmy prawdzie w oczy i powiedzmy sobie szczerze. TO-NIE-DZIA-ŁA! Nawet niewielki, aluminiowy Silver Wind go "jedzie" jak chce. Nie ma co ukrywać, że w XXI wieku prawdziwych rycerzy już nie ma a Evercool Knight otrzymuje miano wielkiego przegranego. Dokładnie tak! Idź do kąta! Wstydź się! Hańbisz rycerską zbroję! Co do samego Aerocoola, jak na swoje gabaryty, budowę oraz materiały z jakich został wykonany jego wyniki nie są straszne, ale co z tego skoro w jego cenie można kupić coś wydajniejszego? Jeszcze słowo o TrueBlack. Jeśli jesteście zwolennikami idealnej ciszy i chłodzenia pasynego oraz jeśli szukacie niedrogiego rozwiązania, ten cooler może spełnić wasze oczekiwania.

Trochę o hałasie

Zanim cokolwiek powiem w tej kwestii, wspomnę na początku, że podane tutaj wyniki nie mogą zostać przyjęte bezkrytycznie. Warunki w jakich zostały przeprowadzone testy (mam tu na myśli brak idealnie wyciszonego pomieszczenia) oraz klasa urządzenia którym się posłużyliśmy obrazują jedynie poglądowo hałaśliwość urządzen, nie można brać tych wyników dosłownie.

Tym razem (jak łatwo było się domyślić) u góry tabeli, a za razem ponad boxem, znalazły się chłodzenia pracujące na zmniejszonych obrotach. Wyjątek stanowi jedynie Knight, ale o nim za chwilę. Najlepiej z tego wszystkiego wypada chyba ZeroTherm, który przy w zasadzie najwyższych obrotach hałasuje stosunkowo niewiele. Dalej mamy Aurasa, Aerocoola oraz Xigmateka. Peleton zamyka trójca Evercoola z Knightem na dnie. Ale zaraz, przecież Rycerz wypadł gorzej od HPC i Sharksa jedynie o 1dBA, więc dlaczego zaraz dno? A dlatego, że nawet przy zmniejszonych obrotach Knight "drze się" jakby był pod Grunwaldem i chciał zastraszyć Krzyżaków.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 -