Bo procesor był za gorący - test coolerów! cz. 3

Autor: Maciej Niepiekło 2009-01-16 00:08

ZEROtherm

ZEROtherm - marka Xen Micro GmbH o której z pewnościa już słyszeliście. Swoją sławę zawdzięczają chyba dzięki designowi "motyla" (ang. Butterfly design) którego używają do produkcji chłodzeń. Twierdzą, że ich produkty są zoptymalizowanymi urządzeniami do rudukcji poziomu ciepła oraz hałasu. Nie wiem jak wy, ale ja jestem za! Gdyby wydajność coolera była odwrotnie proporcjonalna do poziomu generowanego hałasu to byłoby coś! Czy tak jest w tym przypadku? Zapraszam dalej.

BTF80

W końcu jakimś cudem to chłodzenie do mnie dotarło. Męczyłem naczelnego o nie już przy okazji pierwszego artykułu z serii, aż w końcu się doczekałem. Co prawda chciałem wersję miedzianą a dostałem aluminiową, ale jak to się mówi lepszy rydz niż nic. Cooler urzekł mnie przede wszystkim swoją budową, z resztą, jeśli go już kiedyś widzieliście a jeśli nie to jak go zaraz zobaczycie, zgodzicie się ze mną, że zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. Cały ten czas byłem ciekaw, czy to rzeczywiście się sprawdza w kwestii wydajności, czy to tylko ma za zadanie przyciągnąć wzrok potencjalnego nabywcy. Jeśli chodzi o to pierwsze, zaraz sprawdzimy. W kwestii drugiego, BTF80 i jego miedziany brat BTF90 zdecydowanie wygrywają z koncurencją. Może IFX-14 tak jeszcze zwrócił moją uwagę, ale myślę że jeśli bym poszedł z tatą do sklepu i miał kupić chłodzenie oceniając go tylko po designie krzyknąłbym: "Tak! Chce tego rudego!" wskazując palcem na ZEROtherm BTF90. Tak jak napisałem w drugim zdaniu, dziś przyjrzymy się temu "siwemu" czyli (jak sam nagłówek wskazuje) BTF80. Koniec czczego gadania, pora zakasać rękawy i wziąć się do ciężkiej roboty... nie ma to jak trochę umazać się pastą... ale najpierw szybki "overview".

 

Urządzonko przychodzi w kartonowym pudełku z oknem z przodu, i jak sie zaraz dowiecie, z tyłu. Na froncie, z takich ważniejszych informacji, możemy dowiedzieć się, że cooler jest kompatybilny z Core 2 Duo (?? Możemy się domyślić, że zapewne chodziło o podstawkę LGA775.) i AMD AM2. Drugą ciekawą rzeczą, są cechy BTF80, m.in. są to:

  • aż 8 linii ciepłowodów. Jak się później okazuje, są to 4 heatpipe'y, odpowiednio "zawinięte".
  • kreatywny i fajny designem (a nie mówiłem)
  • innowacje odnośnie głośności pracy - zabójcza wydajność

 

Z tyłu znajduje się wspomniane wcześniej drugie okno, oraz wykres prezentujący zależność wydajności od obrotów wentylatora. Oczywiście nie jest nowością, że wydajność wzrasta wraz z obrotami, jednak chodzi tu o porównanie do coolerów z "normalnym" designem. Jak się ten wydruk ma do rzeczywistości? To już niedługo.

 

Z jednej strony pudła znajdziemy dość obszerną specyfikację. Znajdują się tutaj wszystkie najważniejsze informacje, poza niestety okresem gwarancji. Z drugiej zaś strony, możemy poczytać nieco rozwiniętą myśl wcześniej wypisanych cech.

 

 

Nie wiem jak Wam, ale mi design bardzo przypadł do gustu. Ma w sobie coś, czego nie mają inni, jest niepowtarzalny, zupełnie inny, odchodzący od wszelkich norm. Ale mało tego, że jest świetny wizualnie, producent zapewnia że ma to również pozytywny wpływ na wydajność. Jeśli rzeczywiście by tak było, może to będzie chłodzenie idealne? Świetny wygląd w połączeniu ze świetnymi osiągami? Coś, co w dzisiejszych czasach spotyka się coraz rzadziej, a co niestety coraz częściej zaczyna dotykać kobiet, bowiem ostatnio nie często uroda idzie w parze z intelektem (z całym szacunkiem dla kobiet oczywiście), co nie znaczy oczywiście, że pięknych a za razem inteligentnych kobiet już nie ma.

 

Standardowo wraz z chłodzeniem przychodzą uchwyty montażowe. W tym przypadku mamy zaczep do AM2 oraz backplate i uchwyt wraz ze śrubkami do LGA775. Nie zależnie co wybierzemy będziemy zmuszeni przykręcić to czterema małymi śrubeczkami do spodu ZEROtherma. Do tego naturalnie dostajemy pastę termoprzewodzącą oraz niewielką instrukcję obsługi.

Podstawka została wypolerowana na tyle dobrze, że możnaby przy niej pryszcze z nosa wyciskać.

 

 

Mimo śrubek, z użyciem dość długiego i cienkiego śrubokręta motnaż przebiega bezproblemowo. Zawsze jeśli zajdzie taka potrzeba, można dodatkowo wymontować wentylator. Właśnie, a' propos wentylatora, bo w zasadzie nic jeszcze o nim nie "mówiłem". Mamy tu do czynienia z odpowiednikiem 92mm wiatraka, który wg producenta jest w stanie przepchnąć 42,8CFM, nie generując przy tym hałasu większego od 27dBA. Niestety, z racji bardzo nietypowego "zawieszenia" tego urządzonka możemy mieć problem z jego ewentualną wymianą. Wbrew pozorom całość na płycie nie prezentuje się już tak bardzo efektownie. Chłodzenie jest raczej średnie i nie wygląda jakoś masywnie, bardziej jak jakieś "chucherko", ale nie dajmy się zwieść pozorom.

ZEROtherm BTF80 - Specyfikacja:
Podstawki Intel Socket: LGA 775
AMD Socket: 754, 939, AM2
Wymiary [dł/szer/wys] (bez wentyl.) 81 x 108 x 128 [mm]
Waga 458g
Materiał Aluminium/Miedź
Heatpipe/ilość Tak/2
Wentylator 92mm
Łożysko Brak danych
Zasilanie 12V, 4 pin
Obroty wentylatora (oficjane) 750 - 2500 RPM
Obroty wentylatora (rzeczywiste) Brak danych
Natężenie hałasu max. 27 dBA
Przepływ powietrza max. 42.8 CFM
Gwarancja 2 lata
Cena ok. 149zł

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 -