Bo procesor był za gorący - test coolerów! cz. 3

Autor: Maciej Niepiekło 2009-01-16 00:08

Aerocool

AeroCool Advanced Technologies (AAT), bo tak brzmi pełna nazwa firmy, zostało założone w 2001 roku. Na początku swojej działalności korporacja dostarczała pełne rozwiązania w dziedzinie chłodzenia przemysłowego jak i dla osób prywatnych. Aerocool chwali się, że ze swoimi innowacyjnymi projektami, jako pierwsi zaadoptowali technologię heatpipe'u w kształcie "U" oraz "Heat Column", czyli (wg. tego co podaje AAT) heatpipe o średnicy 1 cala (ok. 2,54cm) do komputerów stacjonarnych, co w przypadku tej pierwszej w tej chwili jest już standardem. Ale jak ich technologia sprawdza się dziś? W dalszej części znajdziecie odpowiedź na postawione pytanie.

SilverWind

Przyjrzyjmy się teraz samemu "srebrnemu wiatru". W zasadzie, jakby nie patrzeć nazwa bardzo dobrze oddaje klimat urządzenia. Jak zaraz zobaczycie, SilverWind rzeczywiście jest srebrny, a to za sprawą w pełni aluminiowej konstrukcji. Ale skąd ten wiatr? Najprawdopodobniej dzięki stosunkowo niedużemu wentylatorowi, który, jak na swoje możliwości, oferuje bardzo duży przepływ. Choć może powinien być bardziej "podmuch" ze względu na rozmiar? Z drugiej strony nie od dziś przecież wiemy, że rozmiar nie ma znaczenia... prawda drogie Panie?

 

Cooler otrzymujemy w niedużym, niepozornym pudełku "opatulonym" cienką folią. Na froncie widnieje standardowo logo firmy oraz nazwa urządzenia. Oprócz tego jest zdjęcie SilverWind'a i w dolnym, prawym rogu motto "Be cool, be aerocool!". Z tyłu znajdziemy krótkie info na temat chłodzenia. Oczywiście, żeby tradycji stało się za dość, nie uświadczymy tutaj słowa po polsku. Konkretnie w tym miejscu nie znajdziemy też nic po angielsku. Aby przeczytać coś w najpopularniejszym i najbardziej rozumianym na świecie języku, konieczne będzie obrócenie pudełka o 90 stopni.

Z tej strony znajdziemy 5 podstawowych cech SilverWind. Są nimi:

  • duże przewodnictwo cieplne
  • ciepłowody z aluminiowymi finami i podstawką
  • stylowy design
  • 4 białe diody led oraz wentylator z kontrolą szybkości
  • łatwa instalacja na K8/AM2/LGA775

Po drugiej stronie producent zamieścił specyfikację produktu. Tradycyjnie zostanie ona przedstawiona na końcu prezentacji coolera. Niestety, póki co nie znaleźliśmy żadnej informacji na temat gwarancji. Próżno jej również szukać w instrukcji obsługi czy nawet na stronie producenta. Dopiero po napisaniu e-maila do biura obsługi AeroCool w odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że wszystkie ich produkty są objęte dwuletnią gwarancją, oraz że możemy to sprawdzić na stronie dystrybutora jakim jest firma "Megapuls". Rzeczywiście tak jest, ale tym czasem zajrzyjmy w końcu do środka.

 

W pudełku wiele zawartości nie znajdziemy. Najpierw wyciągamy naturalnie cooler z podłączonym do niego kontrolerem obrotów w postaci śledzia do zamontowania z tyłu obudowy. Całość prezentuje się dość masywnie, mimo iż nie jest szczególnie ogromna, a w środku zamontowany jest jedynie odpowiednik wentylatora 92mm. Budowa chłodzenia może skojarzyć się trochę z architekturą "orb", ale SilverWind jest za duży, żeby kwalifikować go do tej kategorii.

Sięgamy dalej i na spodzie "boxa" znajdujemy kolorową instrukcję obsługi z czytelnymi zdjęciami oraz zaczep do AM2 i pastę termoprzewodzącą, których zdjęcia niestety zaginęły w akcji.

Podstawka do idealnie wypolerowanych nie należy, ale coś tam się w niej odbija. Znajdują tu również śrubki, dzięki którym możemy pozbyć się mocowania do LGA775, w razie gdybyśmy posiadali procesor AMD. W tym miejscu należałoby również zaznaczyć, że zaczepy są przykręcone standardowo, więc jeśli mamy Intelowski układ nie czeka nas żadna dodatkowa robota. Wystarczy po prostu nałożyć pastę i przyczepić cooler.

 

Wentylator zamocowany w SilverWind standardowe wiatraki przypomina tylko łopatkami. Tutaj mamy do czynienia z modelem 9255 Frameless Fan, który jest zamontowany trzema śrubami wkręconymi między żeberka radiatora. Znaczy to, że jeśli ulegnie on uszkodzeniu, zużyciu czy może po prostu zapragniemy go sobie wymienić, możemy mieć z tym duży kłopot. Warto jednak wspomnieć, że został wyposażony w 3 białe diody LED, ale niestety (jak to zwykle bywa) nie mamy możliwości wyłączenia ich.

 

Jak można było się domyśleć, montaż przebiega łatwo, szybko i przyjemnie. Jak to zwykle jest w przypadku zapinek do LGA775 całość sprowadza się do wciśnięcia ich w odpowiednie otwory. Wszystko wygląda ładnie i estetycznie, nawet dość masywnie bym powiedział, ale przy tym nie przytłacza. Dobre wrażenie potęguje włączenie urządzenia, kiedy to trzy wcześniej wspomniane białe diody zaczynają świecić. Świetnie rozświetlają całą konstrukcję, a ich kolor wyśmienicie komponuje się z kolorystyką coolera. Warto zaznaczyć, że nie jest to światło męczące ani rażące. Niestety do pełni szczęścia brakuje mimo wszystko wyłącznika. Czasami możemy jednak zapragnąć ciemności, na przykład w nocy kiedy pora spać, a komputer musi pracować.

Aerocool SilverWind - Specyfikacja:
Podstawki Intel Socket: LGA 775
AMD Socket: 754, 939, AM2
Wymiary [dł/wys] 130 x 95 [mm]
Waga 560g
Materiał Aluminium
Heatpipe/ilość Tak/2
Wentylator Bezramowy 92mm
Łożysko Brak danych
Zasilanie 12V, 3 pin
Obroty wentylatora (oficjane) 1700 - 2700 RPM
Obroty wentylatora (rzeczywiste) 1600 - 2700 RPM
Natężenie hałasu 17.99 - 28.91 dBA
Przepływ powietrza 42.36 - 60.38 CFM
Gwarancja 2 lata
Cena ok. 100zł

 

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 -