Klawiatury i myszy Genius szczęśliwa rodzinka

Autor: Bartłomiej Kanar 2009-01-08 20:05

Użytkowanie

Testując różne produkty, chcąc nie chcąc, stajemy się przez jakiś czas ich użytkownikami. Szczególnie dotyczy to właśnie peryferii. Uważam więc, że warto podzielić się krótko wrażeniami z korzystania z produktów, zwłaszcza, że nie są one do końca standardowe.

SlimStar 330 jest prawie przeciętną klawiaturą – średni skok klawiszy, średnia głośność. Dlaczego prawie? Z powodu panelu dotykowego, który zastępuje konwencjonalne guziki. Jest to z pewnością ciekawy bajer – nie ma jednak róży bez kolców. Nie sposób używać dodatkowych funkcji, gdy panel jest zasłonięty, a samo przyzwyczajenie się do tego nietypowego sposobu zajmuje nieco czasu. Z drugiej strony, wygląda to elegancko, a po przycięnięciu określonej sekcji, ikonka podświetla się na czerwono. Funkcjonalność klawiatury podnosi też hub USB, z którego nieraz korzystałem. Na klawiaturze pisze się dość wygodnie, do średniego skoku klawiszy po przesiadce z niskiego, przyzwyczaiłem się w niecały tydzień.

LuxeMate 525 to wyższa półka – pisze się na niej ciszej, skok klawiszy jest niższy, ale wciąż nie notebookowy. Klawiatura imponuje – nie tylko rozmiarami, ale też ilością dodatkowych funkcji. Najbardziej nietypową z nich jest dodatkowy blok klawiszy do grania. Z początku byłem do niego nieco sceptycznie nastawiony – po co mi to, skoro potrafią grać na normalnej klawiaturze? Jednak po włączeniu Call of Duty: World at War moje podejście zmieniło się – znakomite rozplanowanie dodatkowych klawiszy pozwoliło na szybkie przyzwyczajenie się, a potem zabijanie przeciwników przychodziło jeszcze łatwiej, niż na klasycznym QWERTY. Niestety, dodanie dodatkowego bloku z boku odbiło się na ułożeniu normalnych klawiszy – podczas pisania szczególnie ciężko przestawić się na blok Home/End/Page Up/Page Down umieszczony centralnie nad blokiem klawiszy numerycznych. Podczas testów był też niewielki problem z używaniem klawisza Backspace, ale uznajmy to za wadę konkretnego egzemplarza. Otóż po podłączeniu klawiatury do PC wszystko wydawało się być OK, ale ... klawisz Backspace po prostu nie działać. Nie poddałem się, wyjąłem go i podmieniłem z wielkościowo identycznym klawiszem Delete - po tym zabiegu Backspace zaczął "łapać".

Ergo 525 i 520 są myszami teoretycznie przeznaczonymi dla graczy – i rzeczywiście, gra się na nich nieźle. Są wygodne i precyzyjne, a do tego solidnie wykonane. Podkładka na kciuk sprawdza się bardzo dobrze, dłoń nie męczy się. Dodatkowe przyciski przydają się z kolei podczas korzystania z systemu, to samo można powiedzień o wychylanej na boki rolce.

  Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 -