Zotac Nitro – Zewnętrzna kręcioła

Autor: Dawid Kosiński 2009-01-01 20:19

Wygląd urządzenia

Najważniejszym elementem Nitro jest wyświetlacz VFD o długości przekątnej oscylującej w granicach 3”, to na nim będą wyświetlane informacje dotyczące naszego akceleratora. Zaletą tego typu ekranu jest bardzo duża czytelność – niezależnie od zastosowanego rodzaju podświetlenia wszystko jest idealnie widoczne. Warto go też pochwalić za to, że nocą nie świeci za mocno i nie razi naszych oczu. To właśnie na nim zobaczymy aktualne zegary naszego akceleratora, jego temperatury oraz prędkości obrotowe wentylatora. Pierwszy typ wartości jest zaprezentowany pod postacią cyfr, więc wszystko jest podane jak na talerzu. Temperatura i prędkość wentylatora zostały ukazane w sposób inny – obie te wartości zobaczymy na dwóch paskach podzielonych na 20 mniejszych, tak jak to widać na zdjęciach. W przypadku temperatur, każdy następny to GPU gorętsze o dodatkowe 5 stopni Celsjusza. Identycznie sytuacja przedstawia się podczas przedstawiania prędkości obrotowej wentylatora – każdy pasek oznacza zwiększenie jej o 5%. Aby lepiej nam wszystko zobrazować, paski te mają trzy różne kolory i do 39% (lub 39 C) są one niebieskie, od 40% do 79% pomarańczowe, zaś później stają się czerwone, co oznacza wartości końcowe – 80% i więcej. Jednak nie możemy skupiać się na samym ekranie. Oprócz niego nowy produkt Zotaca jest wyposażony w 3 białe przyciski umożliwiające nam kierowanie urządzeniem oraz zmianę parametrów pracy zamontowanej w komputerze karty graficznej. Nie każdemu musi się podobać pomarańczowa barwa Nitro, ale jej wykorzystanie wszyscy powinni zrozumieć – jest ona charakterystyczna dla Zotaca, dzięki niej każdy pozna, czyjej produkcji jest urządzenie. Do kolorystyki podstawki również nie mam żadnych zastrzeżeń – biały kolor idealnie komponuje się z pomarańczą, tworząc razem bardzo ładny duet. Warto jednak pamiętać, że jest to całkowicie subiektywna opinia recenzenta. Na szczęście wykonaliśmy kilka zdjęć , więc każdy z Was może osobiście odnieść się do estetyki nowego produktu Zotaca. Podstawkę warto również pochwalić za posiadanie gumowej podkładki, która w znacznym stopniu zwiększa stabilność urządzenia.

 

 

Niestety mamy zastrzeżenia do jakości wykonania Nitro. Po podłączeniu urządzenia do komputera było słychać charakterystyczne piszczenie. Świadczy to tylko o jednym – o zastosowaniu tanich cewek, które wpadają w drgania. Jakiś czas temu, gdy lepsze dławiki nie były standardem, firma chwaliła się ich obecnością na swoich kartach graficznych. Szkoda, że nie zostały one użyte także do produkcji Nitro. Dźwięki przez nie wydawane są irytujące i z całą pewnością nie poprawiają komfortu pracy. Co prawda felerne dławiki można wyciszyć poprzez zasylikonowanie ich, lecz będzie się to wiązać z utratą gwarancji. Na tej płaszczyźnie Zotac jest naprawdę daleki od ideału.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 -