Easy Touch Metro - 2.1 za grosze

Autor: Kamil Błaszczyk 2008-12-23 20:26

Wprowadzenie

Nadchodzi czas Świąt Bożego Narodzenia co nieuchronnie wiąże się ze spotkaniem rodzinnym i bardziej lub mniej obfitymi workami prezentów. Wielu ludzi właśnie teraz stoi przed ciężkim wyborem pt. "co kupić tanio, a dobrze". Wiadomo, najłatwiejszym manewrem jest koperta. Można też spróbować wstrzelić się w gust odbiorcy i przespacerować się po setkach sklepów w poszukiwaniu upominku. Decyzja może nie być łatwa, ogromny wybór w bardzo szerokiej skali cenowej. Wertujemy półki, moduły, regały i nie wiemy co począć. Hmmm, a może głośniki? Przydadzą się one praktycznie każdemu, zwykłemu internaucie, graczowi, melomanowi, a także wszystkim innym, którzy czasami lubią zatopić się w swoich ulubionych dźwiękach. Przyznam się, że sam mógłbym przypisać się po trochu do każdej z grup. Zdarza mi się również wykorzystać swoje audio w celach odsłuchowych, mianowicie zapętlam kawałki nagrane przez znajomych i próbuję doszukać się dziwnych dźwięków, szumów, trzasków i przesterów. Niestety nie jestem w stanie wydać ogromnej sumy pieniędzy na sprzęt wysokiej klasy renomowanych marek jak Logitech czy Creative. Cudem wyprodukowanym przez tą pierwszą zajmiemy się niebawem, po Nowym Roku zagości u nas Z-5500. Dziś, w przededniu gwiazdki zajmiemy się zestawem 2.1, który wyszedł spod dłuta firmy Easy Touch, mało rozpoznawalnej jeśli chodzi właśnie o audio. Czy znaczy to, że ET nie ma doświadczenia z dźwiękiem i nie jest w stanie zaprezentować dobrych głośników, nie powodujących bólu uszu po kilku kawałkach? Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie i firma wstrzeli się w dość mocno obłożony dział sprzętu. Przed nami bardzo tanie, bo kosztujące zaledwie 80zł ET-615 2.1 METRO.

Paczka dotarła do mnie kilka dni temu w ogromnym pudle. Jak się później okazało było to coś w rodzaju ruskiej matrioszki - w wielkim pudle znalazło się mniejsze. Na szczęście taka zabawa nie trwała zbyt długo i w tym drugim znalazłem już sprzęt. Co do opakowania, karton nie był jakimś olbrzymem. Utrzymano je w charakterystycznym dla Easy Touch kolorze, czyli niebiesko-białym. Znajdziemy na nim kilka typowych informacji, z której najciekawszą jest napis "Wooden Case", co nie znaczy ni więcej ni mniej jak to, że obudowa zarówno satelit jak i subwoofera zostały wykonane z drewna, a dokładniej z płyty MDF. Nie jest to oczywiście jedyna wymieniona na pudle zaleta, jest jeszcze "Magnetic Shield" czyli ekranowanie magnetyczne zapewniające, że pole magnetyczne z naszych głośników nie będzie wpływało na pozostałe urządzenia elektroniczne znajdujące się w pobliżu. Nie mogło zabraknąć również kilku danych, zwyczajowo umieszczanych na odwrocie.

 

 

Wewnątrz dzięki Bogu nie jest tak, że 3/4 miejsca zajmują styropianowe zabezpieczenia, choć w przypadku niektórych firm kurierskich zapewne i to by nie zdało egzaminu. Mimo wszystko paczka została zabezpieczona prawidłowo, w środku nic nie lata, wszystko jest idealnie spasowane. Wypakowanie głośników nie zajęło zbyt wiele czasu. Moją uwagę natychmiast przykuł ich wygląd - są one niemal identyczne, co posiadane przeze mnie stare Long Tech SP-622 i ku mojemu zdziwieniu mają nawet identyczną moc. Na "dzień dobry" więc wychodzi na to, że konstrukcja stara jak świat (6 letnia) jest nadal wykorzystywana przez kilku producentów. Przyjrzyjmy się im bliżej :)

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 -