AeroCool I-Curve+

Autor: Denis Soboń 2008-12-04 23:01

Wprowadzenie

Obudowa komputerowa zwykle postrzegana jest jako czarna bądź szara skrzynka do której ładujemy wszystkie podzespoły jednostki centralnej niezbędne do normalnej pracy. W następnych kilku zdaniach mógłbym opisać przykładowe zalety obudów, wymienić wyjątki i pokrótce zaprezentować bohatera dzisiejszej recenzji, ale nie. Praca redaktora wiąże się z pewnymi niedogodnościami. Do czego zmierzam? Testując którąś z kolei obudowę tego samego producenta lub typu, z pozoru lekka robota zaczyna być monotonna i sprawia, że pisanie recenzji maksymalnie się dłuży. Dzisiaj nie będzie fajerwerków – do testów trafiła obudowa AeroCool I-Curve+.

Cóż w niej takiego niezwykłego, że postanowiliśmy przyjrzeć się jej bliżej? Otóż w tę blaszaną skrzynkę zamontowano wyświetlacz LCD i dotykowe przyciski funkcyjne. Do tej pory nie mieliśmy w redakcji do czynienia z podobną „budą”, tak więc czy warto zawracać sobie głowę jej zakupem? Wszystkie niejasności zostaną rozwiane po przeczytaniu dalszej części artykułu. Zapraszamy!

Dane techniczne:

  • Kompatybilność: ATX, mATX
  • Materiał: Stal SECC 0,6mm, Aluminium 2,5mm (Front)
  • Zatoki: 5.25": 4, 3.5" zewnętrzne: 1, 3.5" wewnętrzne: 5
  • Wymiary: Wysokość: 440 mm, Szerokość: 200 mm, Długość: 430 mm
  • Wentylacja: tył: 1 x went. 120mm 1200obr./min, przód: 1 x went. 120mm 1200obr./min, lewy bok: 2x went. 120mm (opcjonalne)
  • Dodatkowe wyjścia multimedialne (z przodu): 2 x USB 2.0, Audio In/Out (HDA & AC’97)
  • Dodatki: Panel sterujący pracą 3 wentylatorów oraz monitorujący 3 temperatury.
  • Zasilacz: brak

Opakowanie

Owiniętą folią obudowę zapakowano w kartonowe pudełko z kawałkami styropianu wewnątrz. Całość waży niespełna 8kg. Na opakowaniu znajdziemy podstawowe informacje techniczne, zaś z na podstawie wydrukowanych na nim zdjęć możemy stwierdzić, czy I-Curve lepiej prezentuje się w kolorze białym, czy też czarnym. Standardowo brak jakiejkolwiek informacji w języku polskim (z wyjątkiem naklejki firmy kurierskiej).

 

Wygląd

Sama obudowa to standardowy metalowy klocek o wymiarach (wymiary). Całość wygląda naprawdę solidnie a przy tym jakość wykonania nie budzi naszych zastrzeżeń.

Znaki szczególne? Cztery wnęki 5,25”, jedna wnęka 3,5”, 2x USB, gniazda audio, wyświetlacz LCD, dotykowe przyciski funkcyjne - tak prezentuje się panel przedni. Nie ma żadnych wycięć, nacięć, kiczowatych kratek i setek oczoje… rażących diod. Na górze napis I-Curve+, na dole logo AeroCool. Teraz czas na kunszt w dziedzinie designu – zaokrąglona górna krawędź aluminiowego panelu. Tym razem wyrzucając komputer przez okno nie musimy się martwić, że przebijemy sąsiadowi dach jego nowego samochodu.

 

 

Boczny panel to kawałek blachy, z tym że polakierowanej tylko z zewnętrznej strony. Mamy również wycięcia pod dwa wentylatory. Całość trzyma się kupy dzięki dwóm szybkośrubkom. Sprawdziliśmy czy faktycznie wkręcają się szybko. Najwyższy wynik uzyskany przez redaktora Hard-Pc to dokładnie 3,5 sekundy.

 

Spód obudowy to znany wszystkim kawałek stali nadziewany kilkunastoma nitami (policzyliśmy – jest ich dokładnie 12). Ponadto mamy 4 gumowe stopki, które teoretycznie zapobiegają przesuwaniu się obudowy. W praktyce zupełnie nie spełniają swojego zadania. Wszystko się suwa jak chce, zaś na stopkach tworzy się warstwa brudu (zmierzyliśmy – 2mm).

Zajrzyjmy jeszcze szybciutko na tył. Cztery litery I-Curve’a zgrabnie nie wyglądają, ale to niestety nie tyłeczek gorącej 18-stki. Zaślepki slotów na śledzie wyciągają się całkiem sprawnie. Przy okazji możemy sprawdzić, co tak naprawdę znajduje się pod naskórkiem naszego palucha. Brzmi pociągająco? Do tego dochodzi jeszcze otwór na wentylator (łapie kurz, jak lep muchy).

Strony: 1 - 2 - 3 -