P45 vs X48 - Kotlet razy dwa, proszę!

Autor: Andrzej Wójcicki 2008-11-25 20:20

Wprowadzenie

Nie tak dawno publikowaliśmy artykuł o najnowszym rozwiązaniu Intela (Intel Core i7 - Procesory Marzeń) wprowadzającym na rynek nową podstawkę – LGA 1366. Euforia i podniecenie wywołane premierą nowych układów powoli ucicha. Mimo wszystko temat ten wzbudza wiele emocji, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Te pierwsze wywołuje niezwykle dobra wydajność Nehalema, nowości technologiczne jakie niesie on ze sobą, smuci natomiast wprowadzenie nowej podstawki, co zmusi chętnych na przesiadkę do zmiany płyty głównej, a być może i pamięci RAM jeśli wciąż posiadają moduły DDR2. Gwoździem do trumny na dzień dzisiejszy jest kwota, jaką przyjdzie zapłacić nam za nowy komplet (płyta i procesor), jak przystało na Intela będą to krocie. Dlatego wśród mniej zamożnej, za to znacznie liczniejszej grupy przynajmniej na razie góruje procesor poprzedniej generacji ze „starym” już teraz LGA 775. Jeszcze przez spory okres czasu, zanim i7 na stałe się zadomowi producenci będą produkować płyty właśnie w oparciu o tą podstawkę. Dziś przyjrzymy się dwóm konstrukcjom tej samej firmy, firmy która na szerszą skalę zaistniała kilka lat temu prezentując doskonałe motherboardy pod Socket 939. Mowa oczywiście o DFI. Czasy się zmieniły, dobre NF4 zamieniliśmy bądź na nowej generacji platformę AMD (AM2), bądź to na wydajniejszego po wprowadzeniu architektury Core 2 Intela. Postanowiliśmy sprawdzić jak w boju o serca i kieszenie klientów sprawdzają się modele Lan Party X48-T2R oraz Lan Party DK P45-T2RS.

Wprowadzenie teoretyczne

Chipset P45 to następca P35 a także P965 i poza zmianą nazwy nie wprowadza tak naprawdę żadnych nic nowego względem swoich poprzedników. Zacznijmy zatem od małego przypomnienia charakterystyki P35. Układ ten wykonany jest w technologii 90nm, jego przeznaczeniem była praca z procesorami o kodowej nazwie Penryn. Wiemy jednak, że niektóre płyty oparte o P965 również potrafiły go obsłużyć, jednak oficjalnie zostały one przypisane do nowego układu. Dodano obsługę drogich pamięci DDR3, które mimo swojej długiej obecności na rynku nadal są rzadkością w domowych zestawach komputerowych. Użytkownicy jednak ten temat potraktowali bardzo błogo, gdyż nowy układ w dalszym ciągu wspierał bardzo wydajne i przede wszystkim dużo tańsze pamięci typu DDR2. Niestety nie można mieć wszystkiego. Stare porzekadło sprawdziło się i w tym przypadku. W pierwotnej wersji Intel „zapomniał” o poczciwym ATA, który mimo swoich lat dalej gości w wielu domach. Producenci płyt jednak postanowili wyjść naprzeciw i takim klientom, umieszczają oni dodatkowy moduł wspierający starszą technologię, podnosi to jednak koszty produkcji co odbija się na końcowej cenie produktu.

Jedną z niewielu zmian jakie wprowadzono w P45 w stosunku do P35 oprócz obsługi ICH10 jest sposób działania trybu CrossFire(x8+ x8). Kolejną jest przejście z 90nm procesu technologicznego do 65nm, nie wpłynęło to jednak na zmniejszenie emisji ciepła, a tego się po tym kroku spodziewaliśmy. Chciałoby sie wymienić choć kilka dodatkowych różnic jednak to już wszystkie znaczące jakie zaszły na płaszczyźnie ostatnich chipów Intela z serii P.

Gdy zabierałem się do pisania tej części artykułu mój wzrok przykuł „lecący” właśnie u siostry na laptopie zwiastun nowej części przygód Brytyjskiego agenta 007. Zapewne każdy z Was, widział przynajmniej jedną część przygód przystojniaka w drogim garniturze i z masą przeróżnych „zabawek”, niekoniecznie dla dzieci. Kto widział więcej niż jedną część, niewątpliwie zauważył, że w zasadzie w kolejnych filmach nic się nie zmienia prócz gadżetów i od czasu do czasu aktorów. Takim Jamesem Bondem jest właśnie seria chipsetów X38/48 a teraz także X58, którym zajmiemy się później. Jednak w ich przypadku, w przeciwieństwie do Bonda zabrakło też zabawek ;)

Zacznijmy, zatem od X38 następcy 975X, który jako pierwszy wcielił się w postać siódemki. Układ od czasu pierwszych zapowiedzi kierowany był do budowy płyt z najwyższej półki cenowej a także do entuzjastów komputerowych. Chipset oprócz „nowości”, jakie mogliśmy znaleźć w P35 posiada wsparcie dla szyny FSB 1333 MHz oraz dwóch portów PCI Express 2.0 x16, której zabrakło w tańszym układzie.

Przyszła pora na kolejna cześć przygód Jamesa, w postać którego wcieli się układ X48. Jak wcześniej wspomniałem, w nowej odsłonie powinny pojawić się równie nowe „zabawki”, niestety takowych tutaj nie uświadczymy. „Film” jednak ukazać się musiał mimo, że nie zobaczmy w nim tak naprawdę nic nowego (nie patrząc na zwiększenie przepustowości pamięci, która wzrosła do 12,8 GB/s). Taka oto smutna prawda nasuwa się po obejrzeniu poniższego schematu od Intela.

Widzimy, zatem że podobnie jak w poprzednim przypadku chipset X48 okazuje się tylko odgrzanym daniem na patelni marketingu. Smutne, ale prawdziwe.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 -