MSI GeForce 9600GT Hybrid Freezer - czy warto?

Autor: Dawid Kosiński 2008-11-18 18:59

Wprowadzenie

Akceleratory graficzne wydają się być całkiem zwykłymi urządzeniami. Wystarczy przejrzeć nasze ostatnie recenzje, by zobaczyć, że faktycznie tak jest. Płytka PCB, pamięci, GPU, parę wejść, wyjść, portów i lepsze lub gorsze chłodzenie. Jednak wśród natłoku takich niemalże identycznych produktów niekiedy można trafić na coś ciekawego, nowego i do tej pory niespotykanego, słowem, innowacyjnego. Obcowanie z takimi kartami graficznymi to czysta przyjemność. W końcu podczas takiego testu badamy nie tylko podstawowe wyniki akceleratora jak wydajność, czy stosunek tejże do ceny (mimo że to nadal jest najważniejsze), ale też przydatność, sposób, ewentualną problematyczność działania i efektywność danej innowacji. Nie inaczej było podczas testowania MSI 9600GT Hybrid Freezer – karty graficznej z chłodzeniem aktywno-pasywnym. W dalszej części artykułu zobaczymy, czy warto kupować tego typu produkt, czy może lepiej zaopatrzyć się w bardziej typowy akcelerator graficzny z klasycznym coolerem. Zapraszamy do lektury!

 

Opis chipu

Karta jest oparta na chipie G94. Jest on całkiem sporo obciętą wersją chipu G92. Oznacza to, że został on wykonany w technologii 65nm. Pozbycie się niektórych fragmentów chipu widocznie odbiło się na ilości użytych tranzystorów. Mamy ich „tylko” 505mln. Czego konkretnie się pozbyto? Najistotniejszą stratą są bloki zunifikowanych shaderów. GeForce 9600GT ma ich tylko 64. Jest to dokładnie połowa tego, co posiadają modele 8800GTS rev. 2. Wydaje się to mało, ale poprzednicy 9600GT, czyli 8600GT miały tylko 32 jednostki cieniujące. G94 posiada też tylko 32 jednostki teksturujące. To także połowa tego, co ma 8800GTS. Poza ilością shaderów i TMU nie zmieniło się niemal nic. Przynajmniej nic, o czym poinformowałaby nas nVidia. Tak więc G94 ma 16ROP-ów i jest wyposażony w 256bitowy kontroler pamięci obsługujący 512MB RAMu GDDR3. W niedługim czasie powinny pojawić się w sklepach wersje GeForce’a 9600GT posiadające 1GB pamięci. Standardowo nowe karty nVidii pracują z zegarem 650MHz na rdzeniu karty i 1625MHz na zunifikowanych jednostkach cieniujących. Pamięci mają zaś 900MHz (1800MHz efektywnie).

 

Technologie wspierane przez G94:

 

  • Obsługa szyny PCI-Express 2.0


GeForce 9600GT wspiera najnowszą wersję szyny PCI-Express. Jakie mamy z tego korzyści? Otóż… TA-DAM! Żadne! Co prawda dostajemy dwa razy większą przepustowość (16GB/s zamiast 8GB/s) i dwa razy większą ilość energii dostarczaną przez sam port (150W względem 75W), ale żadna karta dostępna na rynku nie jest w stanie tego dobrodziejstwa techniki wykorzystać. Dzieje się tak, ponieważ 8GB/s jest wartością, która zadowala nawet akceleratory dwurdzeniowe. Podwojenie tej wartości na dzień dzisiejszy jest przerostem formy nad treścią. Co do ilości dostarczanej energii, sprawa wygląda troszeczkę inaczej. Jeśli mamy płytę obsługującą PCI-E 2.0 mamy dwa wyjścia sposobu dostarczenia dodatkowych Watów do karty. Pierwszy to klasyczne podłączenie wtyczki 6 pin bezpośrednio do karty. Nie ma ono większych wad. Drugie zaś to wpięcie dodatkowego zasilania (Molexa) do płyty głównej. Może wydawać się, że to tylko jedna wtyczka więcej, ale niesie ona za sobą wiele niepożądanych konsekwencji. Najbardziej widoczną i najmniej uciążliwą jest przeszkadzający kabel, który może znajdować się w dziwnym miejscu płyty głównej i lekko zakłócać obieg powietrza. Drugą, już poważniejszą wadą jest przepływ prądu przez PCB płyty głównej. Jeśli dodatkowy wtyk na zasilanie jest tuż przy porcie PCI-E, nie stanowi to dużego problemu, jednak gdy znajduje się dalej, płyta bardziej się nagrzewa i wskutek tego jest bardziej narażona i podatna na ewentualną awarię. Chyba nie muszę pisać, które wyjście sam bym wybrał. Jeśli nie mamy płyty głównej z PCI-E 2.0, nie zmieniajmy jej ze względu na szynę. Standard ten dla platformy Intela wspiera chipset X38, który różni się od swojego tańszego poprzednika (P35) jedynie...dodaniem obsługi PCI-E 2.0. A nie ma sensu płacić za coś czego nie wykorzystamy. Dla platformy AMD nowy standard występuje w płytach opartych o chipsety AMD 770, 780 i 790. One oprócz tego oferują pełną obsługę Phenoma i HT 3.0, więc są ciekawym rozwiązaniem. Także nVidia ze swoimi chipsetami nForce 7 wspiera drugie PCI-E. Tak jak u Intela, względem poprzedników (nForce 6) jest to jedyna poważniejsza dodana innowacja (poza dodatkowym CrossFire na platformie AMD).

 

  • Hybrid SLi

 

SLi do tej pory było technologią łączenia dwóch takich samych kart graficznych z rodziny GeForce. nVidia postanowiła jednak ją odświeżyć i dodać dwa zupełnie nowe tryby wymagające użycia zintegrowanej karty graficznej. Ich nazwy to Hybrid Power i GeForce Boost. Pierwszy z nich pozwala na wykorzystanie mocy „integry” i zewnętrznej karty, drugi zaś na wyłączanie klasycznego akceleratora, gdy jest on niepotrzebny. Brzmi obiecująco, ale także ta technologia ma swoje wady. Najważniejszą jest konieczność posiadania karty GeForce 9. Karty starsze, nawet GeForce 8800GT i GTS oparte o chip G92, nie będą w żaden sposób wspierały tych trybów. Skoro trzeba posiadać nową kartę graficzną, to i płytę główną.

 

 

Dobrodziejstwa hybrydowego łączenia kart graficznych ujrzymy tylko i wyłącznie, gdy nasza płyta główna będzie wyposażona w chipset GeForce 8200 lub nForce 780a. Tak, nie pomyliłem się. Topowy chipset przeznaczony dla platformy AMD będzie miał w wyposażeniu zintegrowany układ graficzny. Zawsze podniesie to nasze wyniki w benchmarkach o kilka punktów, które być może pozwolą nam bić światowe rekordy ; ). Ostatnią niedogodnością są ewentualne opóźnienia wynikające z podłączenia monitora do wyjścia zintegrowanej karty graficznej. nVidia twierdzi, że zjawisko to nie będzie występować, ale każdy wie, że dłuższa droga przy tej samej prędkości owocuje dłuższym czasem podróży. To jest oczywista oczywistość. Chociaż jeśli opóźnienia obrazu będą niezauważalne, to nikt (poza fan boyami AMD) nie będzie miał tego nVidii za złe. Co z tego wyniknie? Czas pokaże.

  • Zmiana chłodzenia

Wiele osób, kupując nową kartę graficzną po jakimś czasie decyduje się na zmianę oryginalnego chłodzenia. W przypadku GeForce’a 9600GT jest to dosyć wyraźnie utrudnione, gdyż chip akceleratora został obrócony o 45 stopni. W związku z tym nie wszystkie coolery będą pasowały na nową kartę. Dlatego przed zakupem chłodzenia musimy dowiedzieć się, czy wybrany przez nas sprzęt będzie pasował na nasz akcelerator. Jednym z kompatybilnych chłodzeń jest m.in. Thermaltake Dual Orb.

  • Brak DirectX 10.1

GeForce’y z serii 9 nie będą obsługiwały nowej wersji DirectXa. Zostaną przy „starym” DirectX 10. Na szęście nie powinniśmy odczuć tego skutków, gdyż DirectX 10.1 stanowi jedynie wprowadzenie do standardu do tej pory opcjonalnych efektów graficznych.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 -