Nanoxia - Rodzinka w komplecie

Autor: Kamil Błaszczyk 2008-10-31 19:52

Wprowadzenie

Lato w obecnym roku mamy już za sobą. Powoli również ciepłe, wczesno-jesienne dni odchodzą w niepamięć, a wielkimi krokami zbliża się okres szarówki, deszczu i chłodu. Według badań pogoda odciska dość poważne piętno na nas samych, bowiem od niej zależy nasz nastrój. Nie zauważyliście, że w okresie zimowym jesteście przygnębieni, mniej kreatywni, można powiedzieć o krok od wpędzenia się w depresje? Może to nieładnie upubliczniać hazard, ale założę się z Wami, iż nie raz podczas tych trudnych kilkudziesięciu dni mieliście ochotę stąd uciec, gdzieś, gdzie codzienność naszego klimatu nie dotyka aż tak boleśnie. Pamiętajmy jednak, żyjemy w Polsce i z tego wypadałoby się cieszyć. Zapytacie dlaczego i poprzecie to silnymi argumentami o biedzie, braku pracy, niewielkich zarobkach, kulawej służbie zdrowia itp. Spójrzmy na to jednak z drugiej strony, co mają powiedzieć Irlandczycy? Miałem okazję właśnie w okresie wakacyjnym przebywać na tej wyspie i przyglądać się sukcesywnie panującym tam warunkom atmosferycznym. Deszcz, deszcz, wiatr, deszcz, chłód i tak w kółko przez niespełna dwa miesiące mojego wypoczynku w okolicach Dublina. Ludzie jednak nie byli tym przygnębieni, co może zdziwić. Mają przez cały rok coś, czego nam w Polsce brakuje…zieleń. Pewnie dlatego mówi się o tym kraju „wiecznie zielona Irlandia” bądź „wietrzna, chłodna, deszczowa ale zawsze zielona Irlandia”. Tak niewiele, jeden z wielu milionów kolorów, a może poprawić nam nastrój. Doszliśmy do momentu gdzie znakomita większość zastanawia się „głupek, po cholerę on pisze o pogodzie, co nas to interesuje”. Kluczem tego co napisałem są trzy słowa, wiatr, deszcz i zieleń. O ile dwa skrajne powinny coś Wam mówić to trzecie może okazać się zupełnie obce i zostanie bliżej omówione w dalszej części publikacji. Podarujmy sobie na te nadchodzące bądź co bądź nieciekawe dni coś co pozytywnie na nas wpłynie…zielony wentylator Nanoxia.

Historia marki

Przez wielu uważana za firmę, tak naprawdę jest jedynie marką należącą do mało znanej szerszemu gronu odbiorców korporacji zwanej Xen Micro. Naturalnym odruchem u większości użytkowników chcących zasięgnąć informacji na temat producenta będzie wejście na stronę www.xenmicro.pl. Tutaj spotyka nas niestety niemiła niespodzianka, wytwórca nie chwali się zbyt rozrzutnie swoją historią, nie znajdziemy dat, osiągnięć i całej reszty, która niektórych (np. mnie) ciekawi.

Z tego co udało mi się wyczytać...

Xen Micro GmbH to międzynarodowy dostawca sprzętu komputerowego i usług dla sektora technologicznego i IT. Członkowie zespołu to specjaliści, którzy dzięki swojemu zaangażowaniu i profesjonalizmowi przez szereg lat wprowadzili, wypromowali i ciągle umacniają pozycję kilku marek, z których najbardziej rozpoznawalna dla nas jest ZEROtherm. Dowiadujemy się o wieloletnim doświadczeniu i działaniu Xen Micro nie tylko na płaszczyźnie chłodzeń (zarówno komputerowych jak i przemysłowych) ale też szeroko pojętej dziedzinie rozwiązań cieplnych, świetlnych, ciepłowodniczych.

Technologie i rozwiązania

To co sprawia, że wentylatory marki Nanoxia są inne od reszty, to wyjątkowe rozwiązania technologiczne. Słyszeliście pewnie o łożyskach ślizgowych, kulkowych, podwójnych kulkowych, SSO i być może kilku innych. Tutaj zdecydowano się wyjść naprzeciw tym najbardziej wymagającym użytkownikom, dla których cisza i długowieczność sprzętu jest najważniejsza. W całej serii coolerów znajdziemy najnowsze odkrycie - łożyska nano-technologiczne. Zbudowane ono jest ze spacjalnych nano-technologicznych materiałów, nie posiada żadnego elementu smarującego, ani nie wymaga smarowania ręcznego, a przy tym według założenia jest odporne na zamoczenia, kurz i piasek (co do tego pierwszego, sprawdzimy czy tak jest naprawdę). Ale co to właściwie jest ta nano-technologia? Otóż chodzi tu o tworzenie struktur na poziomie pojedynczych cząsteczek lub atomów (wielkość 0,1 - 100nanometrów). Jak dowiadujemy się oprócz wyżej wymienionych zalet nowe cudo cieszy się też żywotnością na poziomie 150 000 godzin.

ECO to kolejna nowość, technologia ta została rozwinięta przez firmę X-Spice Technology Co Ltd. Obecnie jest ona "dokładką" do nano-technologicznych łożysk. Co zyskujemy? Lepszą zamianę energii elektrycznej w kinetyczną w początkowej fazie pracy wentylatora, co przekłada się na na większą sprawność silniczków.

Makrolon to już nie technologia, a materiał z jakiego zostały wykonane łopatki oraz ramka produktu. Dlaczego warto zwrócić na to uwagę? Poliwęglan ten jest już wykorzystywany od wielu lat w innych dziedzinach przemysłu, a to co go charakteryzuje to niezwykła wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne oraz bardzo niska masa.

Odpowiednio wyważone wirniki to podstawa, że się tak wyrażę, sukcesu firmy. Nikt chyba nie chciałby mieć w domu wentylatora, który po podłączeniu do prądu zachowywałby się jak wibrator (hmmm, bez skojarzeń, nie sprawdzałem na sobie). Po chwili trzymania w dłoni takiego "niedorobionego" produktu moglibyśmy wyglądać jak osoba z chorobą Parkinsona. Na szczęście, nasze i wszystkich potencjalnych klientów, Nanoxia odwaliła kawał solidnej roboty, idealnie wyważając wirnik i pozostałe ruchome elementy coolera (tolerancja do 0,2mm).

Kołki wyciszające, to rozwiązanie które zostało wprowadzone dawno temu przez wielu szanujących się producentów. Nie było ono jednak zbyt intensywnie rozpowszechnione, natomiast Nanoxia zastosowała je we wszystkich swoich wiatrakach. Dzięki nim jesteśmy w stanie w większym stopniu wyeliminować drgania (których jak przypominamy za wiele już i tak nie ma).

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 -