Logitech MX Revolution – biurkowy rewolucjonista?

Autor: Denis Soboń 2008-07-25 22:43

Wprowadzenie

Logitech to znany na świecie producent wszelakich akcesoriów komputerowych (i nie tylko). Pośród szerokiej gamy produktów, takich jak głośniki (Z-4, Z-10), klawiatury, kamery internetowe, kierownice (G25) itd. znajdziemy również myszy – zarówno te standardowe, nie wyróżniające się niczym szczególnym, jak i te bardziej zaawansowane i zarazem dużo droższe. Do tej drugiej kategorii należy - według producenta rzecz jasna - najbardziej zaawansowana technologicznie mysz na świecie – Logitech MX Revolution. Czy warto wydać ok. 300zł na produkt zapewniający dużą wygodę podczas pracy?

Opakowanie oraz wygląd urządzenia

Pierwsze spojrzenie i od razu widać charakterystyczny dla Logitecha design pudełka. Duży obrazek przedstawiający mysz i zachwalanie nowinkami technologicznymi. Spostrzegawcza osoba z pewnością zauważy napis „World’s most advanced mouse” („Najbardziej zaawansowana mysz na świecie”). Ponadto przednią część pudełka możemy odchylić, by dokładniej przyjrzeć się myszy, np. jeszcze przed zakupem. Na odwrocie znajdziemy informacje techniczne w kilku językach (w j.polskim jedynie 3 zdania). Zawarta została również informacja na temat obsługiwanych systemów operacyjnych, tzn.: Windows Vista, Windows XP oraz MacOS. Co z Linuksem? Sprawdziliśmy i… też działa ;)

Myszka została zapakowana w tzw. plastikową koszulkę. Wyjęcie z niej myszy było jedną z najbardziej denerwujących mnie rzeczy w ciągu ostatnich 10 lat. Po 15 minutach wysiłków, analizowania dołączonej instrukcji wyjęcia myszy i wielu próbach straciłem nerwy. Sięgnąłem po nóż i brutalnie rozkroiłem plastikowe opakowanie. Oczywiście nie polecam tej metody ze względu na fakt, iż przez przypadek można coś uszkodzić. Plastikowa koszulka nie dawała mi spokoju przez jakiś czas. Dopiero po przeanalizowaniu opinii na kilku forach internetowych uświadomiono mi, że nie tylko ja miałem taki problem – na start minus dla producenta.

Co jeszcze znajdziemy wewnątrz opakowania? Oprócz myszy, instrukcję obsługi, płytę z oprogramowaniem (SetPoint), ładowarkę, zasilacz sieciowy i odbiornik radiowy USB wielkości małego pendrive’a (5cm dł.).

Po wyjęciu myszy z pudełka czujemy drobny dreszczyk emocji. W końcu w dłoniach trzymamy najbardziej zaawansowaną mysz na świecie… Grzbiet gryzonia wykonano z szarego plastiku, zaś boczne krawędzie utrzymano w stylu piano-black. Główne przyciski myszy stanowią wspólną konstrukcję ze grzbietem – są jedynie oddzielone od siebie rolką. Czym wyróżnia się rolka od standardowych konstrukcji? Oprócz wychylania na boki, zaimplementowano technologię MicroGear. Podczas standardowego, niezbyt energicznego przewijania np. dokumentu, wyczuwalny będzie skok „co jeden”. W przypadku dłuższego dokumentu wystarczy szybkim ruchem wprowadzić rolkę w ruch, by nie stawiała żadnego oporu. Jest to dość przydatna funkcja do prac biurowych, a jej stosowanie nie wymaga żadnego przełączania pomiędzy trybami itd. Poniżej rolki konstruktorzy umieścili mały przycisk „One-Touch-Search”. Jak sama nazwa wskazuje, służy do szybkiego wyszukiwana w jednej z trzech popularnych wyszukiwarek internetowych (Google, Yahoo, AOL).

Boczna część myszki została wykończona z użyciem „gumo-podobnego” materiału m.in. w miejscu, w którym spoczywa kciuk. Nieco wyżej, na samej krawędzi, producent umieścił dwa przyciski. Standardowo działają jako Wstecz i Dalej. Umiejscowienie nie powinno sprawiać problemów w obsłudze kciukiem. Nieco niżej znajdziemy drugą rolkę. Hmmm, trudno to do końca nazwać rolką... Nieduży stopień zakresu nie pozwala na całkowite przekręcanie, możemy wykonać jedynie niewielki ruch do przodu i do tyłu. Do czego może służyć taka rolka? Gracze raczej nie znajdą zastosowania, za to w przypadku pracy z dokumentem możemy go np. powiększać i pomniejszać. W przypadku Windows Vista i interfejsu Aero możemy przełączać się między aplikacjami (coś na wzór kombinacji ALT+TAB). Ta drobna innowacja potrafi ułatwić pracę z komputerem, chociaż może też przeszkadzać np. podczas grania, gdy chcemy pewniej chwycić mysz.

Na spodzie myszy nabywca znajdzie cztery teflonowe ślizgacze, laser, przycisk włączający oraz dwa styki do ładowania za pomocą dołączonej stacji dokującej.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 -