Gigabyte HD3850 512MB i HD3870 512MB – Różne bliźniaki

Autor: Dawid Kosiński 2008-06-01 15:10

Wprowadzenie

Ostatnimi czasy karty graficzne tanieją w ogromnym tempie. Jeszcze stosunkowo niedawno za akcelerator pozwalający zagrać w większość gier na maksymalnych ustawieniach musieliśmy zapłacić około 2500 zł. Sytuacja ta na szczęście uległa zmianie. Na taki przebieg wydarzeń miało wpływ wiele różnych czynników, takich jak agresywna polityka cenowa Nvidii i AMD, czy niezwykle szybko spadająca cena dolara. Mimo to wydatek na kartę graficzną o zadowalającej wydajności nie jest mały i wynosi kilkaset złotych. Dla typowego ucznia czy studenta jest to niekiedy kwota niemal zaporowa. Właśnie dlatego każdy zakup trzeba dobrze przemyśleć i się do niego odpowiednio przygotować, czytać recenzje w Internecie i skorzystać z opisanych na licznych forach internetowych doświadczeń innych osób posiadających interesujący nas podzespół. Gdy już to zrobimy, musimy odpowiedzieć na jedno ważne pytanie: „Czy warto kupić tą kartę?” I potem ją kupić (lub nie). Mam nadzieję, że uda mi się Wam, drodzy czytelnicy, choć trochę pomóc w tej niezwykle trudnej (bo wymagającej wysiłku intelektualnego) czynności i jednoznacznie powiedzieć, czy warto wydać swoje ciężko zarobione pieniądze na jeden z testowanych dzisiaj produktów. Zapraszam do lektury!

Radeon – z czego powstał?

„Na początku był Chaos. Któż zdoła powiedzieć dokładnie, co to był Chaos? Niejedni widzieli w nim jakąś istotę boską, ale bez określonego kształtu. Inni - a tych było więcej - mówili, że to wielka otchłań, pełna sił krzemowych i boskich technologii, jakby jedna masa nieuporządkowana, ciężka i ciemna, mieszanina ROPów, TMU, Shaderów i napięcia. Z tej napełnionej otchłani, kryjącej w sobie wszystkie zarodki przyszłego świata, wyłoniły się dwa potężne bóstwa, pierwsza królewska para bogów. nVidia - Zieleń i ATi - Czerwień. Oni dali początek wielu pokoleniom bogów. Z ich małżeńskiego związku wyszedł wielki ród tytanów, wśród których najstarszy był GeForce 8800 Ultra, bóg potężnej rzeki, co szerokim, błękitnym kręgiem opływa wszystko dookoła (patrz demo technologiczne Cascades). Młodszym rodzeństwem tytanów byli GeForce 9600GT (Pan Shadera) i Radeon 3870 – Mistrz Zegara. Pierwsi byli potwornego wzrostu, o dzikim wyglądzie, mieli pocięty rdzeń w środku czoła, a drudzy przerażali swą siłą taktowań niezłomną. nVidia i ATI nie byli zadowoleni z tego potomstwa, które było szkaradne lub okrutne, szyną pociętą lub potokiem wybrakowanym. Wszyscy oni napełniali go strachem i odrazą. nVidia, nie spodziewając się po nich ani wdzięczności, ani poszanowania swej władzy ojcowskiej, strącił więc ich w tanie czeluści Middle-rage...„

Układ RV670 wywodzi się w prostej linii od dawno znanego R600, na którym bazują Radeony 2900. Architektura układu R600, została opisana tutaj (Radeon - kilka słów o architekturze). Teraz zajmiemy się różnicami między chipami. Pierwsza z nich to zmiana procesu technologicznego na 55nm względem 80nm w HD 2000. Dzięki temu powierzchnia procesora graficznego zmniejszyła się z 408 do 192 mm^2. Powoduje to znaczące zmniejszenie emisji ciepła, co z kolei powoduje możliwość montowania chłodzeń cichszych niż startujący Jumbo-jet (Takie były spotykane w Radeonach X1900XT/X i HD 2900XT). W związku z powyższym drastycznie zmniejszył się pobór prądu. Teraz do karty wystarczy podłączyć jedną wtyczkę 6pin, a nie dwie, jak to miało miejsce u poprzednika.

Jak widać, są to zmiany na plus, ale musimy do tej beczki miodu dodać łyżkę dziegciu. Jest nią dwukrotne zmniejszenie szerokości szyny danych. Wynosi ona jedynie 256bitów. AMD jednak twierdzi, iż jest to wartość wystarczająca, w żaden sposób nieograniczająca układu. Radeon 3870 korzysta z pamięci DDR4, pracujących wyraźnie szybciej niż DDR3 zastosowane w Radeonach 3850 i 3870 X2. Karty referencyjne pracują z zegarami 775MHz/2250MHz (Radeon 3870), 670/1660MHz (Radeon 3850) i 825/1000MHz (Radeon 3870 X2). Niestety DDR4 w porównaniu z tańszymi DDR3 dają mały przyrost mocy, więc niektórzy producenci (np. Gigabyte) wyprodukowali Radeony 3870 posiadające pamięci DDR3. Na pierwszy rzut oka widać więc, że 3870 i 3850 to bardzo podobne układy i można przypuszczać, iż tańszy Radeon po OC dogoni swojego mocniejszego brata. O nieopłacalności najnowszych DDR4 świadczy też fakt, że w 3870X2 AMD/ATi na powrót zdecydowało się umieścić „stare, ale jare” pamięci DDR trzeciej generacji.

Układy z rodziny AMD Radeon HD 3000 jako jedyne wspierają DirectX 10.1 i Shader Model 4.1. Są to poprawki do najnowszego API Microsoftu. AMD ich pełną obsługę przedstawia jako dużą przewagę nad konkurencją w postaci nVidii. Według AMD tylko ich karty pozwalają na uzyskanie efektów takich jak Global Illumination przy zachowaniu rozsądnej wydajności akceleratora. Nawet jeśli z przymrużeniem oka uznać to za prawdę, to twórcy Radeonów mogą nie wykorzystać tej wątpliwej przewagi. Koronnym argumentem udowadniającym tą tezę jest fakt, iż blisko półtora roku po pojawieniu się DX10, gier komputerowych wykorzystujących nowe API jest jak na lekarstwo. Nie możemy również zapominać o programie nVidii „Meants to be played”. Zieloni na pewno nie pozwolą na to, by ich karty były gorsze od konkurencji. Ale na rynku ważną rolę odgrywa również marketing. I jeśli AMD sprawnie go wykorzysta, to mimo gorszych wyników kart w grach, może sprzedać więcej akceleratorów aniżeli konkurencja. Technologie wspierane przez RV670:

Technologie wspierane przez RV670:

  • ATi PowerPlay – Technologia oszczędzania energii, powoduje ona zmianę taktowania rdzenia karty graficznej i jego napięć zasilających zależnie od jednego z trzech trybów, w którym ona się znajduje. Są to użytkowy (2D), średniego obciążenia (niewymagające gry) i wysokiego obciążenia (wymagające gry). Przykładowo, w trybie 2D procesor graficzny pracuje z częstotliwością 300MHz.
  • UVD – Odpowiednik Pure Video od nVidii. Zabrakło go w karcie HD 2900XT, co nie przysporzyło jej wielu przyjaciół. AMD/ATi twierdziło wówczas, że osoba kupująca ich topowy akcelerator na pewno ma procesor umożliwiający bezproblemowe dekodowanie materiału Video. Na szczęście firma nadrobiła zaległości i w Radeonach 3000 znajdziemy UVD. Wydajność tej technologii jest wyższa aniżeli rozwiązania konkurencyjne. Jest również przy tym tańszy od Pure Video nVidii , bowiem AMD (w przeciwieństwie do producenta z Santa Clara) nie każe sobie płacić za sterowniki niezbędne do dekodowania materiału video.
  • CrossFireX – technologia łączenia kart graficznych, konkurencyjna dla nVidia SLi. Pozwala na współpracę maksymalnie czterech, połączonych ze sobą za pomocą specjalnych mostków, akceleratorów. Rozwiązanie to ma przyszłość, ale jego efektywne wykorzystanie zależy od twórców gier i sterowników. Musimy przecież pamiętać, że wiele gier do dzisiaj nie wspiera obsługi dwóch kart, nie mówiąc o trzech lub czterech akceleratorach. Temat ten jest na pewno ciekawy i powrócimy do niego przy okazji artykułu „Radeon 3870X2 vs. 2 x Radeon 3870 – Hydra kontra bliźniaki?”, który powinien ukazać się już niebawem na naszym portalu.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 -