GeForce 9600GT – Odnowa klasy średniej

Autor: Dawid Kosiński 2008-03-08 14:17

Wprowadzenie

Spór między zwolennikami Ati i nVidii nie ma końca. Z obu stron padają najróżniejsze zarzuty przeciwko „tym drugim”. Tak więc słyszymy o niedopracowanych sterownikach, dużej prądożerności, nieprzystępnych cenach i słabej dostępności niektórych kart. Jednak najczęściej używanym argumentem jest porównanie najszybszych konstrukcji obu firm. Wielu ludzi sądzi, że to posiadanie najmocniejszej karty na rynku zawsze przesądzi o wyniku bitwy. Jest to błędny tok myślenia, ponieważ mało kogo stać na topowy akcelerator. Największą liczbę klientów ma segment middle-rage i to właśnie tu toczy się prawdziwa walka.

Do niedawna w tej kategorii cenowej prym wiodły GeForce’y 8600GT i GTS. Bez większych problemów pokonywały konkurencję w postaci Radeonów 2600PRO i XT. Walkę prowadziły też ze starszym (ale i tak wydajnym) modelem X1950PRO, który z kolei nie obsługiwał bibliotek DirectX10. Nawet laik wiedział, że najwyższy czas na powiew świeżości. Pierwszy krok w tym kierunku wykonało AMD, wydając akceleratory Radeon 3850 w wersjach 256MB i 512MB. Kosztujące wówczas tyle samo GeForce’y 8600GTS nie miały z nimi szans. Tymczasową bronią nVidii w tym segmencie jest GeForce 8800GS. Jednak jest to chip limitowany, który w późniejszym okresie może być ciężko dostępny. Warto też wspomnieć o tym, że Radeon 3870, do niedawna sztandarowy produkt AMD, znacząco potaniał od momentu swojej premiery. „Zieloni” potrzebowali więc rozwiązania wydajniejszego od Radeonów oraz łatwiej dostępnego w przyszłości od GeForce 8800GS. nVidia zaprezentowała zatem pierwszy element nowej serii kart, konstrukcję, która powinna nawiązać wyrównaną walkę z konkurentem. Jest to GeForce 9600GT.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 -