NVIDIA G92 - GeForce 8 w nowych szatach

Autor: Dawid Kosiński 2008-02-24 20:27

Wprowadzenie

Każdy chce grać w swoje ulubione gry na maksymalnych lub chociaż rozsądnych detalach i widzieć je w pełnej krasie. Niestety, nie każdy ma taką możliwość. Do niedawna do takiej zabawy potrzebne były topowe akceleratory graficzne, kosztujące często nawet ponad 2 tysiące złotych. Zmieniła to seria kart GeForce opartych o rdzeń G92. Zapewniają one bardzo wysoką wydajność, nieznacznie niższą od liderów, a ich cena jest o wiele niższa. Oto one, GeForce'y 8800GT i GTS rev. 2, nowe-stare dzieci NVIDII, teraz już przeznaczone dla zwykłego człowieka.

G92 – G80 po liftingu

We wstępie testowane akceleratory określiłem jako stare-nowe. Postąpiłem tak, ponieważ karty te są łudząco podobne do GeForce'ów 8800GTS i GTX. Zmiany zaszły, owszem, ale nie w sposobie działania, tylko w ilości i wielkości wszystkiego, krótko mówiąc, w liczbach. Najistotniejsza jest zmiana procesu technologicznego z 90 na 65nm. Powoduje ona wydzielanie mniejszej ilości ciepła (110W zamiast 140W), zredukowanie kosztów produkcji oraz zmniejszenie powierzchni chipu (330mm^2 względem 480mm^2), który ma teraz 754 zamiast 681 milionów tranzystorów. Może się to wydawać dziwne, w końcu względem starszej wersji nastąpiły cięcia. Należy jednak zauważyć, iż chip posiada zintegrowany układ odpowiedzialny za SLI i wyjścia obrazu, wcześniej był on osobnym elementem karty graficznej.

Warto też odnotować przystosowanie do PCI-Express 2.0. Nowa wersja szyny ma dwa razy większą przepustowość aniżeli poprzedniczka i może dostarczać aż 150W zamiast 75W mocy, co pozwoli na nie podłączanie do karty dodatkowego zasilania. Jednak tak jak w przyrodzie, tak i tutaj nic nie ginie, w końcu gdzieś będziemy musieli podpiąć wtyczki, które zasilą szynę PCI-E. Dlatego też możemy spodziewać się płyt głównych z większą ilością gniazd molex. Na dzień dzisiejszy nową szynę wspierają jedynie chipsety X38 i nForce 780i. Karta za to nie wspiera trybu triple-SLI, który będzie zarezerwowany dla kart GeForce 9800GT i wyższych (nie licząc 8800GTX i Ultra).

Kolejne zmiany dotyczą już ilości jednostek w samych układach. Wersja GT posiada 112 zunifikowanych Shaderów (US), 56 jednostek teksturujących (TMU) i 16 jednostek końcowego renderingu (ROP). Wersja GTS zaś ma kolejno po 128US, 64TMU i 16ROP. Widać tu zmiany względem pierwszej karty z serii GeForce 8, czyli 8800GTX. Ta posiada 128 shaderów i 24ROPy, ale już tylko 32 jednostki teksturujące. Obie nowe karty mają też węższą, bo 256-bitową zamiast 384-bitowej szynę pamięci. GeForce 8800GT występuje w wersjach 256, 512 i 1024MB, zaś 8800GTS rev. 2 tylko w wersji 512MB. Referencyjne taktowania 8800GT wynoszą 600/900MHz, zaś GTS 650/970MHz. Warto wspomnieć, że G92 jest to chip, na którym bazować będą Geforcy 9800. Więc kupując teraz 8800GT/GTS, tak naprawdę zaopatrujemy się w kartę GeForce 9 pod innym szyldem.

Pamięci

Wszystkie karty graficzne oparte o rdzeń G92 mają kości pamięci jednej z dwóch firm: Samsung i Quimoda. Jest to o tyle istotna sprawa, że zasadniczo się one różnią. I to nie technicznymi szczegółami, a działaniem u użytkownika końcowego. Otóż człowiek, który zdecyduje się podkręcać kartę lub kupić jej fabrycznie ulepszoną wersję powinien wziąć akcelerator z pamięciami Samsunga. Umożliwiają one wysokie przetaktowanie i w pełni poprawną pracę. Inaczej sprawa się ma z Quimodami 1ns. Nie pozwalają one w większości na podkręcenie się do poziomu wyższego niż 1000Mhz (2000MHz efektywnie). Wyższe taktowanie po jakimś czasie powoduję pojawienie się artefaktów. Po obniżeniu taktowań pamięci powinny one zniknąć, ale nie zawsze się tak dzieje. Lepiej nie ryzykować uszkodzenia nowego sprzętu.

Modyfikacja 8800GT na wersję GTS

Referencyjne konstrukcje obu kart wyglądają bliźniaczo. Wizualnie różnią się tylko chłodzeniem, po jego zdjęciu można mieć problem z odróżnieniem akceleratorów. W związku z tym wielu overclockerów zadaje sobie pytanie, czy z 8800GT da się zrobić GTS i zaoszczędzić kilka złotych. Otóż niestety nie. Wgranie BIOSu od droższej karty nic nie daje. Oznacza to, że brakujące jednoski zostały fizycznie zniszczone, a nie zablokowane. Nie ma zatem żadnej możliwości odzyskania ich. Jest to jednak niewielka strata. Jeżeli zdecydujemy się zwiększyć napięcie na GeForcie 8800GT, to po podkręceniu otrzymamy kartę o takich zegarach, jak 8800GTS. Napięcie trzeba zwiększyć fizycznie, przy użyciu rączek, lutownicy i stalowych nerwów. BIOS GeForce'a 8800GT pozwala na podniesienie napięcia tylko do 1.1V (wersja GTS ma 1.2V). Oczywiście po takiej modyfikacji karty musimy założyć wydajniejsze niż standardowe chłodzenie i pogodzić się z faktem utraty gwarancji.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 -