Creative Gigaworks T40 - zamach na Logitech Z-10

Autor: Michał Gołębiowski 2007-12-14 16:18

Wprowadzenie

Firma Creative wraz z dniem 13 września br. ogłosiła następcę modelu Gigaworks T20 – audiofilskiej biurkowej konstrukcji do potrzeb muzyczno-komputerowych. Było to równoznaczne z podniesieniem poprzeczki wyśmienitej jakości dla konkurencji – głównie dla modelu Z-10 firmy Logitech. Rynek zestawów 2.0 nam się rozwija...

Nowy model – sygnowany teraz T40 – wyposażony jest nie w jeden, lecz dwa głośniki nisko-średniotonowe, dodatkowo ułożone w układ nazwany przez Creative MTM, czyli Medium-Tweeter-Medium, co po przełożeniu z angielskiego oznacza nic innego jak średniotonowy – wysokotonowy – średniotonowy.

Jak się okazuje, taki układ jest bardzo podobny do układu tzw. d'Appollito, stosowany głównie w budowach profesjonalnych urządzeń nagłośnienia domowego. Jednak aby założenia tego układu w pełni się zgadzały, trzeba zapewnić głośnikom nie tylko układ na przedniej ściance (odpowiedni, bo potrzebna jest do tego stosowna odległość pomiędzy przetwornikami) oraz specjalna zwrotnica: oprócz tego, że doskonale dostosowana do przetworników to i do koncepcji dr Josepha d’Appollita. Mamy tylko nadzieje, że Creative nie poszedł na łatwiznę i nie skończyło się na dokładnym umieszczeniu przetworników.

Co daje układ d’Appollito?
W założeniu polega to na wytworzeniu symetrycznego źródła dźwięku w płaszczyźnie pionowej, dzięki czemu przemieszczenie słuchacza w tej płaszczyźnie nie powoduje zmiany barw dźwięku (za skutkiem charakterystyk kierunkowych przetworników). Tą zaletę na pewno zauważą posiadacze małych pomieszczeń.

Ponadto producent T-40 opisuje swoje rozwiązanie bardzo prosto: „pozwoliło [to] osiągnąć lepszą równowagę tonalną oraz precyzyjniejsze lokalizowanie pozornych źródeł dźwięku”.

Strony: 1 - 2 - 3 - 4 - 5 -