NorthQ NQ-400 1EXT- USB – czterystu-watowa ładowarka do iPodów?

Autor: Maciej Niepiekło 2007-12-14 16:18

Wprowadzenie

Od jakiegoś czasu na rynek wychodzą coraz to potężniejsze zasilacze komputerowe. Bez problemu możemy już dostać dosłownie elektrownię o mocy 1kW. Ale po co to kupować, skoro nawet najnowsze platformy nie pociągną z gniazdka tyle prądu? Jedynie chyba tylko dla szpanu, albo kiedy nie mamy co z pieniędzmi robić. Dziś ukłonimy się bardziej w stronę użytkowników, których maszyny nie wymagają tak dużej ilości watów, gdyż dzisiejszy bohater posiada ich „jedynie” 400. NorthQ NQ-400 1EXT-USB - trafił on do nas dzięki uprzejmości firmy MadTech. Ale do rzeczy, zobaczmy jak to wygląda.

Rzut okiem na zasilacz

Urządzenie dostajemy w dość nietypowym pudełku, bo z rączką do noszenia. Jest to na pewno dobre rozwiązanie, ponieważ wygodniej przetransportować taki zasilacz ze sklepu do domu. To co rzuca się w oczy to obrazek, na którym przedstawiony jest iPod podłączony do wbudowanego w zasilacz portu USB. Po lewej stronie opakowania w kółkach umieszczono najważniejsze cechy NorthQ, a jest to m. in. 80-procentowa sprawność, oraz informacja o ilości złączy PCI-E (1) i S-ATA (4). Zobaczmy co kryje się w środku.

Naszym oczom ukazuje się dość typowa budowa zasilacza. Z zewnątrz nietypowy ogromny 14cm wentylator, zewnętrzny męski molex oraz wspomniane wcześniej porty USB. Za ich pomocą podłączymy np. pendrive czy mp3. Ale dlaczego to się znajduje w zasilaczu, skoro USB jest już standardowo na płytach głównych oraz w obudowach?

Obok włącznika i wejścia do zasilania, jest naklejka gwarancyjna. Jeśli ją zdrapiemy, zasilacz straci gwarancję.
O dziwo, jedynym kablem na którym znajdziemy oplot, są wtyczki do podłączenia zewnętrznego USB do płyty głównej. Nawet główny przewód ATX to „zbitka” cieniutkich kabelków, które łączy tylko wtyczka. To jest na pewno wielki minus.

Wtyczka ATX 24pin, z możliwością odpięcia 4 pinów. Jak już wcześniej mówiłem, bez jakiegokolwiek oplotu. Strony: 1 - 2 - 3 - 4 -